niedziela, 20 stycznia 2013

Japońskie dramy + nowe pomysły

Dobry wieczór moi drodzy ^^ Jak minął wam weekend ? Mnie osobiście bardzo pracowicie, jednak nie narzekam .  Pooglądałam sobie dramę, poczytałam, posłuchałam muzyki i pouczyłam się w miarę na sprawdzian. Wypróbowałyśmy też Minhae nowe pomysły, które zostały przyjęte na naszym fanpage'u bardzo pozytywnie, co bardzo nas cieszy. Nie mogę już doczekać się ferii, chociaż to jeszcze całe trzy tygodnie. Planujemy zrobić vloga z całego naszego kilkudniowego pobytu razem, i uwiecznić wszystkie ważne wydarzenia, które nas spotkają. Skoro już widzimy się raz na 6 lat, warto mieć pamiątkę. Jeśli pomysł ten dojdzie do skutku, nasze vlogi i zdjęcia ze wspólnie spędzonych ferii na pewno będą na naszych blogach i zapewne wstawimy je też na nasz fanpage, by dzielić się z wami naszym szczęściem ^_^ Mam tylko nadzieję, że uda nam się zrealizować wszystkie nasze plany i dożyjemy do ferii... Ale co tam, damy radę. Niespodzianką dzisiejszej notki, będzie polecenie wam kilku moich ulubionych japońskich dram :)


1. Hanazakari no Kimitachi e
Mieszkająca w USA nastolatka, przeprowadza się do Japonii. Ma zamiar sprawić, by jej idol ponownie zaczął treningi i kontynuował karierę skoczka.

Moja pierwsza japońska drama, do której żywię wielki sentyment.  Przezabawna, pełna bezinteresownej przyjaźni. Pokazuje, że przyjaźń nie zna ograniczeń płci, orientacji , a lojalność w stosunku do sowich kompanów liczy się ponad wszystko. ^^

2. Buzzer Beat

Naoki Kamiya (Tomohisa Yamashita) od kiedy zaczął grać zawodowo w koszykówkę, przestał odnosić większe sukcesy, zaczęło brakować mu pewności siebie. Mieszka z mamą i młodszą siostrą. Dzięki swojej dziewczynie, Natsuki (Saki Aibu) przedłuża kontrakt na trzeci rok ze swoją drużyną, który może być jego ostatnią szansą na pokazanie swoich możliwości i zaistnienie w koszykarstwie. Jednocześnie poznaje optymistyczną bałaganiarę, Shirakawa Riko (Keiko Kitagawa), która pracuje na pół etatu w księgarni i marzy by zostać prawdziwą skrzypaczką. Ich spotkanie dodaje Naokiemu wiary w siebie i zaczyna zmieniać ich życie...

Bardzo, bardzo wszystkim polecam. Nie bez powodu umiejscowiłam tą dramę tak wysoko. Wreszcie miałam okazję zobaczyć sławioną mi przez wszystkich Keiko Kitagawę i nie zawiodłam się. Moim pozytywnym zaskoczeniem był również Yamapi - bardzo udana drama.

3. Gokusen


Gokusen jest filmem nakręconym na podstawie mangi o tym samym tytule. Opowiada on o młodej kobiecie która w dzieciństwie straciła rodziców, a ją wychowywał dziadek. Jej ojciec był nauczycielem i jej marzeniem było pójść w ślady ojca. Ale jest pewien haczyk: dziadek stoi na czele jednej z najsilniejszych rodzin Yakuzy. Zostaje wysłana na staż do najgorszej szkoły w Japonii, męskiej szkoły. Na początku ciężko jest jej zyskać respekt uczniów lecz z czasem stosunki te nabierają rumieńców... 

Kolejna drama, która potwierdza, że Japończycy są mistrzami dobrego humoru. Przez większość czasu uśmiech nie schodził mi z twarzy. Dodatkowo drama ma dwa plusy, które nazywają się: Shun Oguri i Jun Matsumoto.

4.Paradise Kiss

Yukari Hayasaka (Keiko Kitagawa) jest typową licealistką, która słucha się rodziców i codziennie uczęszcza do elitarnej szkoły. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka ekscentrycznych projektantów mody, posiadających własną markę odzieżową pod nazwą "Paradise Kiss". Szukają oni modelki, która zaprezentuje ich strój na zbliżającym się pokazie mody. Początkowo dziewczyna nie chce się z nimi wiązać, ale w końcu zdaje sobie sprawę, że to wielka szansa, by swoje życie uczynić barwniejszym.

Drama jest dosłownie przeurocza. Ucieszyłam się, że będę mogła w niej zobaczyć dwójkę aktorów których bardzo lubię. W porównaniu do anime, film wypada naprawdę przyzwoicie, za co w dużej mierze podziękujmy Keiko Kitagawie i panu Osamu Mukai.

5. Kimi wa petto

Po fatalnym dniu w pracy i niespodziewanym rozstaniu z ukochanym, Iwaya Sumire wraca do swego pustego mieszkanka w stanie całkowitego załamania, smutku i lekkiej frustracji. Z zaskoczeniem odkrywa, iż ktoś porzucił przed frontowymi drzwiami dość pokaźne pudło. Kierowana ciekawością otwiera mokry od deszczu karton i jej oczom ukazuje się niezwykle piękny, młody mężczyzna, który jest całkowicie nieprzytomny. Litując się nad nieznajomym postanawia zabrać go do domu i pomóc uleczyć jego rany. Następny dzień okazuje się dość brzemienny w skutkach, gdyż chłopak ani myśli się wyprowadzać, więc by pozbyć się niewygodnego intruza Sumire stawia pewien dziwaczny warunek. Patrząc z tęsknotą na fotografię swego ukochanego psa proponuje pod wpływem impulsu, by "pacjent" zastąpił owego zwierzaka. Sytuacja mimo, iż wydawałoby się zaskakująca nie robi specjalnego wrażenia na zwariowanym młodzieńcu, gdyż ten podejmuje wyzwanie i zgadza się na te warunki. By dojść do wspólnego porozumienia określają zasady panujące między nimi i wybierają imię, na które to będzie reagował uroczy pupil. Lecz Iwaya w najśmielszych domysłach nie podejrzewałaby, że jej cudowny Momo skrywa niezwykłą tajemnicę swej tożsamości.

Opis zapewne powiedział wam już, jak bardzo specyficzną historię przedstawia ta drama. Mimo może niezbyt 'normalnego' zarysu fabuły, serial jest świetny. Zabawny, odpowiednio wyważony pod względem miłosnym. No i... Jun Matsumoto ~:D
6. One pound gospel

Kosaku Hatanaka to utalentowany bokser. Jednak ze względu na jego niepohamowany apetyt, chłopak często zostaje pokonany przez przeciwników, bądź zmienia kategorię wagową. Pewnego dnia po zbyt wyczerpujących ćwiczeniach traci przytomność. Odnajduje go siostra Angela, młoda zakonnica, którą Kosaku zainteresował się od pierwszego spojrzenia.

Kolejny serial, dzięki któremu po raz enty dowiedziałam się, że japońskie pomysły nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Bardzo przyjemna drama. Przekonałam się dzięki niej do Meisy Kuroki.

7. Rich man poor woman


29-letni Toru Hyuga zawsze marzył, by być kimś bogatym i wpływowym. By spełnić swoje marzenie, w młodości otworzył stronę internetową i zaczął ją rozwijać. Dzięki szczęściu i zaangażowaniu stał się później prezesem firmy zajmującej się IT. Toru nie przepada za kontaktami z innymi ludźmi, ponieważ myśli, że każdy chce tylko jego pieniędzy. Wszyscy przez to uważają go za zwykłego, oziębłego mężczyznę. Pewnego dnia Toru przez przypadek poznaje Sawaki Chihiro, która zaczyna pracę w jego firmie. Dziewczyna, chociaż z początku nie przepada za swoim pracodawcą, zauważa jednak, że ma on swoją drugą stronę, której nikomu nie pokazuje. W głębi serca jest delikatnym i samotnym mężczyzną. Ta dwójka zaczyna coś do siebie czuć...

Kolejna drama z Shunem Oguri, który bez wątpienia jest moim ulubieńcem w świecie japońskich seriali telewizyjnych. Po raz kolejny zadowala naprawdę dobrą grą aktorską. Możemy też zobaczyć tutaj aktorkę występującą w 'Buzzer beat', więc bez wątpienia jest ciekawie.

8.Nobuta wo produce

Do pewnej klasy w Tokio przybywa nowa uczennica: Kotani Nobuko. Od pierwszej chwili nie robi dobrego wrażenia na kolegach. Trzyma nisko opuszczoną głowę i do nikogo się nie odzywa. W tym samym czasie Akira, uważany za denerwującego typka, stara się zaprzyjaźnić z Shujim - najpopularniejszym gościem w szkole. Kiedy przypadkiem obydwaj ratują Nobuko z rąk Bando i jej gangu, postanawiają wypromować nielubianą dziewczynę, aby stała się popularna w liceum. Czy to zadanie zbliży do siebie Akirę i Shujiego? Czy Nobuko (na którą zaczęli mówić wkrótce Nobuta) będzie lubiana w szkole? I pozostaje jeszcze tajemniczy sabotażysta, czy dowiemy się kim on/ona jest? O tym dowiecie się oglądając niezwykły serial - "Nobuta wo produce".

Postawienie przed jedną kamerą Yamapiego i Kazuyi Kamenashiego było świetnym posunięciem. Dodać tu jeszcze ukochaną Maki Horikitę z Hana-Kimi i sukces mamy murowany. Bardzo polecam.

9. Atashinchi no danshi

By spłacić długi młoda dziewczyna bierze ślub ze śmiertelnie chorym naukowcem. Po jego śmierci dowiaduje się, że częścią kontraktu małżeńskiego jest opieka nad jego sześcioma adoptowanymi synami.

Po raz kolejny spotykam na ekranie aktorów, których uwielbiam. Maki Horikita i Osamu Mukai. Drama jest bardzo rozbudowana pod względem humoru i zagadek, więc nie sposób się przy niej nudzić.

10.Hana yori dango

Biedna Tsukushi uczęszcza do szkoły kontrolowanej przez F4 - grupę bogatych chłopaków.

Każdy z was na pewno zna już tę historię, bo była ona przedstawiana i w Japonii i w Korei, ale też i na Tajwanie. Temat F4 jest już tak oklepany, że niedługo pewnie wzrośnie do rangi mitu. Mimo, że jestem zwolenniczką wersji koreańskiej, skusiłam się na tę japońską i nie żałuję. F4 ma swój własny, fajny, niepowtarzalny charakter. No i... przyjaźń ponad wszystko :) Historia F4 jest wspaniałym dowodem, że co kraj, to obyczaj i inne przedstawienie.

Trudno było wybrać te 10 najlepszych dram, ponieważ równie mocno kocham i koreańskie i japońskie dramy. Mimo wszystko mam nadzieję, że zachęcę was do ogląda i... FIGHTING ! :D

6 komentarzy:

  1. hmm nie widziałam wszystkich :P
    ale ja chyba wolę Koreańskie ;D
    sama nie wiem ja zawsze oglądam dramę, gdy jest jakiś"PAN" co mi wpadnie w oko hi hi

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam pojęcia co to są te dramy, ale to wynika z faktu, że tego typu sztuka japońska nigdy szczególnie mnie nie interesowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze ferie <3 ^_^
    Mam nadzieję że nie skończymy w wariatkowie XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Hana Kimi - bo Shun Oguri, Nobuta Wo Produce- bo Yampi i Maki, i uwielbiana przeze mnie Hana Yori Dango ;)
    U mnie wywiad z adminką polskiej strony o SHINee ;)
    http://anylkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post. Dołączam do grona obserwatorów, jeśli chciałaby się odwzajemnić będzie mi naprawdę miło.
    A Tymczasem zapraszam do mnie na udział w konkursie, do wygrania jest talon na fajne zakupy, zasady są bardzo proste, szczegóły link poniżej:
    http://modnywieszak.blogspot.com/2013/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  6. uhuhu.. opisalas wszystkie dramy ktore oglaalam... z tych wszystkich Hana kimi i Paradise Kiss najbardziej mi sie podobaly.. Teraz zabieram sie za koreanski odpowiednik Hana kimi i zastanawiam sie czy jest tez taki "pyszny" jak japonska wersja. wnioskiuje, ze chyba lubisz Kazuyi Kamenashiego, cu? :D

    OdpowiedzUsuń