środa, 30 stycznia 2013

AOW

Wszyscy mają AOW, mam i ja !

Czyli dzisiaj krótko o magazynie Asia On Wave. Wczoraj wreszcie jeden z egzemplarzy gazetki trafił w moje chciwe rąsie. Jako że było to w szkole, od razu na pierwszej lekcji (którą była wiedza o kulturze) zabrałam się do czytania.  Długo wyczekiwane dziecko redakcji zapewne sprawiło wiele frajdy nie tylko fanom J-rocka i K-popu, ale poruszyło też serca fanów dram i anime.

Największym plusem magazynu jest różnorodność. Nie przeczytałam jeszcze całego od deski do deski, jednak wiem już wystarczająco sporo, by mieć na jego temat swoje zdanie. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że trafi do mnie gazeta poświęcona głównie muzyce japońskiej, ewentualnie z łaskawymi wstawkami na temat tej koreańskiej. Nic bardziej mylnego. Byłam bardzo, bardzo mile zaskoczona, kiedy zobaczyłam artykuły o koreańskiej drodze do sławy, moim ulubionym girlsbandzie Secret, teksty o EXO-K i SHINee, oraz recenzję Sherlocka i co nieco o dramie SHUT UP: FLOWER BOY BAND. Nie zabrakło nam również informacji o tradycyjnym koreańskim stroju, czyli Hanboku. Przyznam otwarcie, że artykułów o muzyce japońskiej jeszcze nie tykałam, bo to nie jest szczyt moich zainteresowań, jednak na pewno je przeczytam, jako że będę chciała się zapoznać z całą, kompletną treścią magazynu. Jedynym minusem jest to, że plakaty dotyczące muzyki koreańskiej umieszczono na jednej kartce, więc trzeba wybierać między Secret i Kai'em z EXO. Doszły mnie jednak słuchy z grupy AOW, że takie posunięcie w następnych numerach magazynu już się nie powtórzy. W tej chwili zostały mi do ogarnięcia Artykuły o Japonii, Korei i J-rocku, jednak jestem prawie pewna, że wszystkie mi się spodobają.  Myślę, że będę fanką tego magazynu :)

A wy? Macie już swoje Asia On Wave? 


6 komentarzy:

  1. Oczywiście, że mam :D
    Masz bardzo fajną fryzurkę ;)
    OMG świetna piosenka!!
    Ależ Oni wydorośleli ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i like jyj song to :)

    visit my blog ^^
    www.luchluchcraft.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. też muszę sobie w końcu zamówić, ale jakoś z tym zwlekam..

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, muszę jak najszybciej kupić to cudeńko *u*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie zamówiłam gazetki, ale mam nadzieję szybko to nadrobić. A owa różnorodność jest niewątpliwie wielkim plusem. Ke ke. Ale gazetką o samym K-pop'ie wcale bym nie pogardziła. ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. geez jyj are hot as ever!

    OdpowiedzUsuń